Bo w cyckach jest siła – czyli krótko o karmieniu piersią

Nigdy nie powiedziałabym, że kiedyś moje cycki będą tak pożądanym obiektem przez moje dziecko. Ba, ja w życiu nie sądziłam, że będę karmiła piersią. A już w ogóle do głowy mi nie przyszło, że będę tak walczyła zajadle o to karmienie. Moje dziecko nie było na początku chętne do współpracy ze mną i miałam ogromne problemy z przystawianiem do piersi. Ale się udało i karmimy się już prawie 19 miesięcy. I z biegiem czasu, wiem, że dobrze zrobiłam. Cieszę się z tego, że mogę karmić piersią. A dlaczego?

Dlatego, ponieważ piersi kobiety, która zostaje matką to skarbnica:

  • białka ( 70% białka serwatkowe, 30% kazeina)
  • enzymów ( ponad 80 enzymów, które ułatwiają trawienie w przewodzie pokarmowym)
  • tłuszczów, cholesterolu i węglowodanów
  • witamin i minerałów ( wit D3, żelazo, cynk, jod, wapń, potas, magnez itd.)
  • ale również skarbnica bólu w nawale.
  •  rozwiązań wszelkich problemów.
  • cycki mają tą moc, że ukoją każdy płacz i każdy zły humor malucha.

Karmienie piersią również zapewnia odpowiednią podaż płynów nawet latem, kiedy mamy gorące dni. Możesz wtedy zauważyć, że właśnie dziecko domaga się piersi częściej na krótkie pojenia.
Dopajanie wodą dziecka karmionego piersią jest zbędne.
( do 6-go miesiąca życia – przed rozszerzaniem diety)

 
Fajnie karmić cyckiem. Ale trzeba pamiętać, że wszystko ma swoje plusy i minusy.

Dlatego jeśli myślisz, że wchodząc na ścieżkę laktacji wszystko będzie tak, jak dawniej, to jesteś w wielkim błędzie. Już nic nie będzie jak kiedyś. Musisz się liczyć z tym, że na początku możesz się poczuć jak więzień własnego dziecka.  Ponieważ każe niemowlę ma inny temperament, inne potrzeby. Dopiero w trakcie dowiadujesz się na co możesz sobie pozwolić, a o czym możesz zapomnieć. Niemowlę, które nakarmisz, odłożysz do łóżeczka i będzie spało, możesz nazwać aniołem. Gorzej jest w przypadkach kiedy to dziecko przysłowiowo wisi na cycku połowę swojej drzemki, a śpi np. 3 godziny. Wtedy już jest problem.

Co zrobić żeby było dobrze? Przyznam się szczerze, że nie wiem. Nie znam złotego środka. Każde dziecko jest inne, ma inny temperament i inne potrzeby. Trzeba je wyczuć, poznać i zacząć współgrać w homeostazie ze swoim maleństwem. Wtedy wszystko będzie dobrze.
Kolejną rzeczą jaką musisz wiedzieć, że jeśli chcesz karmić tylko piersią i nie odciągać mleka do butelki, to musisz się z tym liczyć, że wychodząc na dłużej dziecko zawsze będzie z Tobą. Może też się okazać, że twój maluch będzie miał w „dupie” butelki, a Twoje odciągane mleko zda się na nic – tak było w moim przypadku.

Zatem jeśli jesteś kobietą sukcesu lub masz milion pasji i zainteresowań, to licz się z tym, że przy karmieniu piersią będziesz musiała to odstawić na bok. Na jak długo? To już zależy od ciebie i twoich bliskich, bo pomoc ich jest cenniejsza niż złoto…

Co zatem kobieta ma w tych cyckach kiedy zacznie się laktacja?

Samo dobro kochana, samo dobro 😉


Powrót

Dodaj komentarz